Thursday, September 9, 2010

A short story about my country

I thought I'll do a bit of advertising of Polish Art and present this little animation that was an absolute gem of this year's EXPO2010 in Shanghai. It's been created by one of the most visionary Polish animators, Tomek Baginski, whose short animation "The Cathedral" has been nominated for an Oscar in 2003.

The following video is a short overview of the most important events in the history of my beautiful country, Poland. I know that we have the opinion of people constantly dwelling in the past and extremely over-sensitive about our own history, however if you look at the history of our nation, you can hardly blame us.






I've just finished watching it, and as always when going down the historical Memory Lane, I ended up with wet cheeks. Is there something wrong with the state of my nerves or what :P

Anyway, I hope you'll enjoy it.

Miss B.

Wednesday, August 25, 2010

feeling...better...a bit

When you're sick, by definition everything is gloomy, the weather is dodgy (in my case it's actually true) and you are feeling like someone stationed a whole darn artillery in your throat and started shooting. And believe me - it doesn't look like a blitzkrieg to me. More like Brits and Germans in trenches - moving forward a bit, and then three crawls on you belly back .

But sometimes, in a moment of final despair and boredom (though the latter is nto really applicable to me) you start browsing the mighty god of Google and/or F-book, and you come across a little miracle-maker like this:


Are you still sad and gloomy after that? Impossible! :D

Still my throat didn't quite appreciate the amount of laughter mixed with intense coughing that I've just produced.

Well, you can't make everyone happy I suppose :P

Miss Be

Sunday, August 22, 2010

To speed up or to slow down?

We are always hearing in media about out society being in a constant frenzy. Running for a meeting/date/film screening/doctor's appointment and so on. When you listen to random people on a street there is this repeating theme of being in a hurry, out of time, being late, behind schedule, overdue, behind time, and so on. It almost seem as if no mater how hard we try, we are doomed to be those couple of minutes late. It would be nice to be able stop in the middle of the overwhelming crowd of people-in-a-hurry and just look at everything in a slow motion. What would we see then?

Some things, however, have to be speed up for us to be able to notice the change.

Enjoy this little BBC production: "Timelapse: speeding up life".





Have a nice Sunday :)

Miss B.

Saturday, August 21, 2010

Valeting service for bikes :)

Have you ever heard about valeting service for bikes? Well, I didn't and judging from the state of awareness regarding bikes and what-a-cyclist-needs, I didn't have much hope that such an idea will be successful, let alone arise in the minds of restaurant/bar/pub owners.

However, there was a surprise (and a nice one too) waiting for me on the London Cycle Chic blog this morning. Apparently, on Marleybone High Street a new restaurant has opened its doors nto only to coffee-lovers, but to their bikes as well. So when you arrive on your favorite Poppy, Dutchy of Trek, you will be offered a valeting service in a secure, indoor storage space. And at no additional cost.

No more hassle with finding a parking space for your bike, no more wet bum when there was an accidental shower and your poor bike is soaking wet.

I can only hope that more places, like Cafe Luc, will recognise that a bike is also a vehicle worth providing a good care for.

Friday, August 20, 2010

Chorowisko

No tak, znowu jestem chora: kaszle, pluje, uroczy widok ;) Niby lato, ale co to za lato? Niebo zasmune chmurami, deszcz wisi w powietrzu, a do tego masa roboty w labie i przy kompiee. Ehh wakacji, wakacji, wakacji potrzeba.

Nie lubię smętnej wersji siebie, jakos tak niewygodnie, nienaturalnie sie czuje i szukam zawsze desperacko czegoś co by mnie z tej nastojowej studni wyciągnęło. No i proszę, jak na zawołanie Agusia mi taka bombę podsyła że nie moze sie nie śmiać. I od razu jakoś pogodniej, i jaśniej.

Nieważne czy znasz anime czy nie to ci sie na pewno spodoba:

Народ.ТВ / Narod.TV - народное видео. - [AMV]Vlad G Pohnert-The Audition

Hip hip hura, na cześć "Mahna Mahna" :D

A że nie może byc "Mahna Mahna" bez Muppetów więc....


Pozdrawiam z łóżka ciężko chorej
S.

Saturday, July 24, 2010

Reformy, reformy

Jeżeli jeszcze nie wieceie, to w Anglii mamy nowy rząd z panem Cameronem na czele, i panem Cleggiem w odwodzie. I czegóż to dowiadujemy się w niecały miesiąc po wyborach? Że czeka nas reforma szkolnictwa wyższego. Możecie się dziwic, że się tym w ogóle przejmuję, ale jak się żyje w jednym państwie to nieświadomie człowieka zaczyna się interesowac co rząd zamierza zrobic i jak bardzo zaszkodzi to, w tym przypadku, uniwersytetom. A że zaszkodzi to jest bardziej niż pewne.
Po pierwsze, nastąpi znaczna podwyżka czesnego. Jednym z powodów jest fakt, że dużo studentów biorących pożyczki w celu pokrycia kosztów studiowania wyjeżdża z kraju zaraz po uzyskaniu dyplomu i tyle ich Wyspa i Urząd Podatkowy widzieli. Sama podwyżka zresztą nie byłaby niczym niezwykłym, zwłaszcza że większośc uniwersytetów sama ustala sobie wysokośc czesnego, zwłaszcza na poziomie magisterskim i wyżej. Dla przykładu studia magisterskie z filozofii na Uniwesytetcie w Reading plasują się w rzędzie ok. £3500, podczas gdy ten sam kierunek w London School of Economics to już wydatek rzędu £7200. Nie wspominając o Oxfordzie, Cambridge czy Imperial College w Londynie, gdzie w dużej mierze płaci sie za prestiż uczelni. Co tak naprawdę w tej całej sytuacji mnie przeraża to to, że rząd planuje skrócenie kursów licencjackich z trzech do zaledwie dwóch lat, żeby więcej osób było na nie stac. Czy jestem jedyną osobą, ktora uważa że to paranoję?

Mam tylko nadzieję, że rząd Polski nie uzna tego za dobry pomysł i nie zechce wprowadzic kolejnej reformy edukacji w naszym pięknym kraju. Widzimy jak "dobrze" to wypadło w przypadku gimnazji.

Friday, July 9, 2010

O lekturach

Obudziłam się d zisiaj z przemożną chęcią przeczytania "Nad Niemnem", a w zasadzie paru urywków z tej książki. Uwielbiam to uczucie, kiedy pierwszym impulsem po przebudzeniu jest podreptanie do domowej biblioteczki, gdzie wygodnie siedzą nasze ulubione książki do których zaglądamy od czasu do czasu. W naszej kolekcji znajduje się tez i parę lektur szkolnych, w tym "Nad Niemnem" (w pięknym wydaniu Ossolineum). Jest to zaskakujące o tyle, że fakt figurowania na liście lektur powinien teoretycznie na zawsze usunąc daną książkę z listy książek wartych uwagi każdego absolwenta liceum, a jednak... Jak byłam w klasie maturalnej odkryłam pewną prawdę o lekturach. Większośc z nich to naprawdę rewelacyjne książki, które bardzo wzbogacają erudycję i światopogląd. Niestety fakt, że mamy kartkówki z wiedzy o lekturze, terminy na kiedy trzeba ją przeczytac, no i niekończące się analizy z cycklu "Co autor miał na myśli?" sprawiają, że kanon literatury polskiej i światowej jest sprowadzony do roli zła koniecznego, przed którym bronimi się zaciekle już od najmłodszych lat. W zasadzie dopiero jak ten przymus się kończy, możemy w spokoju rozkoszowac sie chociażby "Nad Niemnem", który do niedawna kojarzył mi się tylko z "bogatymi opisami przyrody nadniemeńskiej" (cytat z jednego z bryków).

A wracając do pytań w stylu "co autor miał na myśli?" to najbardziej lubiłam je jak przerabialiśmy poezję, zwłaszcza modernizm...hihihi nie raz i nie dwa korciło mnie, żeby omawiając poezję Baudelaire'a, Rimbaud'a, bądź rodzimego Koraba Brzozowkiego lub Tetmajera (którego notabene uwielbiam) napisac coś stylowego, na przykład: "Autor w swoim wierszu zatytułowanym "XYZ" nie miał nic szczególnego na myśli, a tym bardziej - do powiedzenia. W trakcie pisania cierpiał na złe samopoczucie po libacjach poprzedniej nocy (pot. kac), nie tylko z przepicia absyntem, ale również przepalenia opium. Dobierał słowa przypadkowo, aby zachowac rytmikę wiersza, w dalszej kolejności rymy, jeżeli akurat był w humorze." Chciałabym zobaczyc minę mojej polonistki :D